Zanim kupisz mieszkanie

Poniedziałek, 12 Grudzień 2011

Zwróć uwagę na to, jak mieszkanie jest ogrzewane - ponieważ pociąga to za sobą różnego typu konsekwencje.

W kilkunastoletnich budynkach, najczęściej z wielkiej płyty, stosuje się rozliczanie według podzielników ciepła. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że podzielnik nie jest przyrządem pomiarowym, lecz wskaźnikowym. Oznacza to, że nie mierzy on faktycznego zużycia ciepła, lecz dzieli zużycie ciepła w całym budynku na poszczególne mieszkania.
W praktyce zdarza się jednak tak, że nie wiemy dokładnie, w jaki sposób funkcjonuje. Nawet latem, gdy nie korzystamy z ogrzewania a promienie słoneczne ogrzewają pokój, podzielniki mogą wskazywać wzrost zużycia ciepła. Dzieje się tak dlatego, że pokazują pomiar temperatury otoczenia, czyli kaloryfera. Im cieplejszy kaloryfer tym więcej punktów wskaże podzielnik.

Jeśli w mieszkaniu są zamontowane podzielniki warto również zapytać o termomodernizację budynku. Czy i kiedy został ocieplony, czy posiada automatykę pogodową, czy okna są wymienione, a jeśli nie to oszacować ile wyniosłaby ich wymiana na nasz koszt. Jest to ważne, gdyż podzielniki zamontowane na kaloryferach są bardziej efektywne, gdy budynek został już zmodernizowany.
Mimo ogromniej popularności podzielników zdarzają się również spółdzielnie, które rozliczają koszty zużycia ciepła w m2 według powierzchni mieszkania. Jest to rozwiązanie najkorzystniejsze, w przypadku budynków kilkudziesięcioletnich, nieocieplanych, gdzie straty ciepła są większe. Ten sposób chroni nas przez zawilgoceniem ścian i pojawieniem się na nich grzyba, gdyż obojętnie czy ogrzewamy więcej lub mniej i tak płacimy tyle samo.

Niektórzy właściciele nowo budowanych budynków płacą za faktyczne zużycie w GJ, ponieważ są w nich zamontowane ciepłomierze, czyli liczniki przystosowane do mierzenia zużytego ciepła. Licznik jest dokładniejszy niż podzielnik, co powoduje, że pomiar jest bardziej precyzyjny, przez co eliminuje nieprawidłowości, jakie mogą powstać przy rozliczaniu kosztów zużycia ciepła. Możemy wówczas być pewni, że zapłacimy dokładnie za tyle, ile zużyliśmy. Ponadto, budynki te są znacznie bardziej energooszczędne, co powoduje, że z założenia zużywamy mniej ciepła.
Jeszcze do niedawna decyzja o wyborze gazu była korzystna, gdyż było to najtańsze na rynku paliwo. Jednak obecnie, przy średnim wzroście cen około 30% w samym zeszłym roku nie jest to już aż tak konkurencyjne źródło ciepła. Z analizy wynika, że obecnie najtańszym źródłem ogrzewania jest ciepło z węgla oraz z miejskiej sieci ciepłowniczej. Zakładając, że w mieszkaniu o powierzchni 50m2 mieszkają 3 osoby, roczne koszty ogrzewania wynoszą średnio 1.087zł w Gdańsku i 966 zł w Gdyni. Taka sama rodzina korzystając z ciepła z gazu zapłaci średnio 1.266 zł. 200 zł oszczędności to dość dużo. Można je przeznaczyć np. na zakup podręczników lub butów dla dzieci.
Decyzja o tak poważnej inwestycji z pewnością nie należy do łatwych. Zwłaszcza, że jest podejmowana na wiele lat. Pamiętajmy zatem - obliczając miesięczne wydatki spłaty kredytu czy dojazdu do pracy warto również zastanowić się ile zapłacimy za ogrzewanie.