Zgodnie z zarządzeniami Unii europejskiej, do 2020 roku Polska musi wytwarzać 15% energii ze źródeł odnawialnych, a spalanie biomasy da 30% energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych do 2030 roku – czyli w porównaniu ze stanem obecnym, wzrośnie trzykrotnie. W ciągu roku liczba pozwoleń na przyłączenie farm wiatrowych do sieci podwoiła się. W przeciwieństwie do wiatru, paliwa kopalniane są coraz droższe, stąd rosnące zainteresowanie farmami wiatrowymi. Najbardziej zainteresowane są duże koncerny energetyczne, zakłady przemysłowe i fundusze inwestycyjne. Zachęcają wysokie i pewne wpływy ze sprzedaży zielonej energii. 15% energii ma pochodzić z odnawialnych źródeł. Obecnie jest to niewiele ponad 7%. Do inwestowania w niekonwencjonalne źródła energii zachęcają przepisy. Rozporządzenie ministra gospodarki z grudnia 2000 roku nakazuje zakładom dystrybucji energii, by część kupowanego przez nie prądu pochodziła ze źródeł odnawialnych. W 2001 roku było to zaledwie 2,4%, ale w tym roku już 7,5% ma pochodzić ze źródeł niekonwencjonalnych.