Każdy z nas lubi ciepło

Wtorek, 17 Maj 2011


Choć kalendarzowo mamy już od kilku dni wiosnę, a na zewnątrz świeci słońce i panuje dodatnia temperatura, to noce wciąż są zimne z temperaturą koło zera. Mimo że nasze mieszkania są w ciągu dnia nagrzane słońcem, wieczorem jest już w nich znacznie chłodniej. Powodują to duże różnice temperatur w ciągu doby i jest to niekorzystne z punktu widzenia naszego komfortu.

 

Z niedawno przeprowadzonych przez niezależną agencję badań wynika, że 51% z nas lubi utrzymywać temperaturę w mieszkaniu na poziomie 20 - 21ºC, a więc taką, przy której odczuwamy komfort cieplny, a 18% preferuje nawet wyższą temperaturę 22 - 24ºC.

Wykres: Preferencje mieszkańców dotyczące komfortu cieplnego w mieszkaniu. Badanie przeprowadzone w IV kwartale 2006 przez ABR Sesta na próbie 500 mieszkańców Trójmiasta.

 
 

Skoro prawie ¾ z nas utrzymuje w mieszkaniu temperaturę na poziomie co najmniej 20ºC warto wiedzieć jak racjonalnie ogrzewać mieszkanie, aby nie prowadziło to do zbytniego wysuszenia powietrza i wysokich rachunków za ogrzewanie.

 
 

Osoby, które bez względu na porę roku i pogodę za oknem lubią wypoczywać w tak zwanym „krótkim rękawku” powinny pamiętać, by co jakiś czas odpowiednio wietrzyć mieszkanie. Zbyt suche powietrze może powodować ból głowy, kaszel lub senność, a dodatkowo wysusza cerę, co jest szczególnie ważne dla pań. Dodatkowo na kaloryferach warto powiesić nawilżacze powietrza lub podłączyć do prądu nawilżacze mechaniczne. Są one dostępne w większości sklepów z wyposażeniem wnętrz.

 
 

Starajmy się utrzymywać temperaturę na stałym poziomie 20ºC. To optymalna temperatura, przy której odczuwamy tak zwany komfort cieplny. Nie jest nam wtedy ani za ciepło ani za zimno. Gdy wychodzimy z mieszkania dobrze jest lekko „skręcić” grzejniki. Jednak całkowite wyłączenie ogrzewania na czas naszego pobytu poza domem może spowodować zbytnie wychłodzenie mieszkania, a jego ponowne nagrzanie zajmie trochę czasu. Podczas snu natomiast możemy nieco skręcić kaloryfer. Będzie nam się lepiej spało.

 

Jeśli mimo włączonego ogrzewania odczuwasz chłód, być może grzejniki są zastawione meblami lub firanką, czy zasłoną. Ciepło wówczas zamiast ogrzewać nam pomieszczenie krąży przy oknie.

 

A co zrobić, jeśli nie czujemy się dobrze przy zbyt wysokiej temperaturze i wolimy utrzymywać ją poniżej 20ºC? Z pewnością nie skręcajmy całkowicie grzejników, gdyż powoduje to zbytnie wychłodzenie mieszkania, co jest częstą przyczyną zawilgocenia ścian, w efekcie czego może pojawić się na nich grzyb. Po prostu częściej wietrzmy mieszkanie pamiętając, by robić to krótko i intensywnie np. poprzez całkowite otwarcie na chwilę okna, tak, aby wytworzyć przeciąg w pomieszczeniu. Powietrze ulegnie wymianie na świeże, a mieszkanie się nie wychłodzi. Nie zapomnij o skręceniu na tę chwile kaloryfera.

 

Pamiętajmy o racjonalnym użytkowaniu ciepła utrzymując stałą temperaturę w naszych mieszkaniach. Aby płacić mniej za ciepło powinniśmy zmienić nasze przyzwyczajenia. „Już samo to pozwoli nam zaoszczędzić nawet do 15% kosztów za ciepło” potwierdza Swietłana Reszka – rzecznik prasowy Elektrociepłowni Wybrzeże S.A. Jednym słowem, płaćmy tylko za tyle ile faktycznie potrzebujemy, nie rezygnując z komfortu. Nasze niewłaściwe przyzwyczajenia związane z ogrzewaniem pomieszczeń powodują, że zużywamy więcej, przez co płacimy więcej. Stosując więc powyższe zasady nie tylko będzie nam milej spędzać długie, zimowe wieczory, ale również ominie nas wizyta u … lekarza i remont zagrzybionych ścian.