Dostępne ciepło

Poniedziałek, 23 Styczeń 2012

 

Pogoda w tym roku zdecydowanie nas zaskakuje. Na początku roku 2011 cieszyliśmy się wiosennymi temperaturami, następnie w maju powitała nas zima. W czerwcu przyszło lato, które jednak krótko trwało, bowiem za sprawą ulewnych deszczy lipiec zamienił się w listopad, a w sierpniu odnotowano wiele burz z gradobiciami. Z kolei, jesienią, gdy już liście opadły z drzew Polskę gnębiła susza. Obecnie, miała w końcu rozgościć się u nas Pani Zima, jednak po kilku śnieżnych dniach, znów się ociepliło. Co nas czeka w przyszłych dniach? Czy meteorolodzy są w stanie trafnie przewidzieć przyszłą pogodę? W jaki sposób zatem ustalić sezony grzewcze?

 

Tutaj z pomocą przychodzi nam sprytne rozwiązanie, wciąż jeszcze mało popularne – automatyka pogodowa. Obecnie nie musimy już marznąć w okresach przejściowych i latem ubierać ciepłe swetry, gdy nagle nadejdą chłodne dni. Ciepło sieciowe jest dostępne cały rok. Ułatwia to tzw. automatyka pogodowa, czyli zespół urządzeń instalowanych w węźle cieplnym oraz na budynku, które sterują dostawami ciepła w zależności od temperatury zewnętrznej. Innymi słowy, gdy temperatura spadnie poniżej określonego przez administratora budynku progu, węzeł automatycznie włącza się i zaczyna dostarczać ciepło. W momencie, gdy znów temperatura wzrośnie, dostawa ciepła zostaje zatrzymana. W ten sposób możemy utrzymać odpowiedni komfort cieplny, niezależnie od kaprysów pogody i pory roku.

 

 

 

Jest to szczególnie istotne dla mieszkańców osiedli mieszkaniowych, gdzie decyzje o wyłączeniu ogrzewania podejmują zarządcy spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych. Często, bowiem zdarza się, iż po kilku ciepłych dniach wyłączane są dostawy ciepła, a następnie znów przychodzi ochłodzenie. Z kolei, późną jesienią nieraz nastaje lato i wtedy niepotrzebnie ogrzewane są klatki schodowe, piwnice, a także nasze mieszkania.

 

 

 

Aby uniknąć niepożądanego wychładzania lub przegrzewania naszych mieszkań, wystarczy złożyć wniosek do swoich administratorów o nie wyłączanie ogrzewania w okresach przejściowych. A następnie, cieszyć się pogodą, taka jaka ona jest.