Karnawał

23-01-2012

Rozpoczęcie karnawału przypada na Święto Trzech Króli czyli 6 stycznia, a kończy się w Środę Popielcową.

Pochodzenia słowa ‘karnawał’ doszukiwać się można w języku włoskim – carne vale, zaczerpnięte z łaciny oznaczało pożegnanie mięsa (carne mięso, valere obowiązywać lub vale żegnaj). Inne wyjaśnienie nazwy to łacińskie carrus navalis – wóz w kształcie okrętu. Wóz ów był nieodłącznym elementem procesji świątecznych ku czci rzymskiej bogini Izydy i boga Dionizosa. 

Współcześnie karnawałowe zabawy przybierają różne formy w zależności od szerokości geograficznej. Od wielu lat przyjęło się, że karnawał brazylijski w Rio de Janerio jest jednym z najbardziej barwnych wydarzeń na świecie. Tradycje karnawału w Brazylii sięgają pierwszej połowy siedemnastego wieku, a dokładniej daty około 1641. Sama zabawa w Rio de Janeiro trwa pięć dni, lecz bez względu na porę dnia, jest równie dynamiczna. Forma opiera się głównie na wielkiej paradzie i sam początek dokonuje się od przekazania uczestnikom karnawału kluczy do miasta. Tradycją rozpoczęcia jest także pokaz sztucznych ogni zakrojony na ogromną skalę. Zabawa trwa oczywiście w każdym miejscu Rio, ale centralnym punktem pozostaje betonowa konstrukcja w formie stadionu z trybunami, zwana sambodromem, gdzie liczne szkoły samby walczą o palmę pierwszeństwa i tytuł Najlepszej Szkoły Roku!

Prawdziwe karnawałowe szaleństwo to bitwa na pomarańcze, we włoskiej Ivrei. Na pamiątkę burzliwych średniowiecznych czasów, obfitujących w despotycznych władców oraz bunty i ludowe powstania przeciwko tymże władcom, co roku organizuje się bitwę na pomarańcze. Na ulicach toczą ze sobą soczyste boje dwie drużyny: piesi, symbolizujący uciskany lud, i zawodnicy w zaprzęgach, reprezentujący gwardię ciemiężcy. Zabawa bardzo widowiskowa, dla uczestników chyba też trochę bolesna. Ciśnięta pomarańcza z pewnością potrafi nabić siniaka.

Z kolei zabawy karnawałowe odbywające się w Wenecji można zaliczyć jako największą zabawę uliczną z jaką można się spotkać w całej Europie. Przez cały karnawał, codziennie na placu przed bazyliką świętego Marka organizowane są parady maskowe, spośród których wybierana codziennie zostaje najpiękniejsza maska.

Większość karnawałowych obyczajów wywodzi się z pogańskich obrzędów kultu płodności i demonów. Tak można wyjaśnić rodzaj zarówno strasznych jak i czasem pięknych strojów czy przebrań używanych podczas biegu postaci zwanych Perchten w Tyrolu. W Tyrolu słynny jest również karnawałowy zwyczaj „ciągnięcia kloca” tzw. Blochziehen. Kloc, czyli drzewo, przyozdabia się po ścięciu i wlecze przez miejscowość w otoczeniu demonicznych postaci. W tyrolskim Fiss zwyczaj ten to cały spektakl, w którym niedźwiedzie, czarownice, diabeł, dziewice, żebracy, chłopi i inne cudaki kłócą się wokół pnia. I jakby tego było mało jeszcze obrzucają publiczność śniegiem.

Polska nie pozostaje w tyle za innymi krajami w kwestii karnawałowego szaleństwa. Już od dawnych czasów polski karnawał, nazywany zapustami, obfitował w dobrą zabawę i mnogość wydarzeń. W naszym kraju podobnie jak i w innych krajach okres ten był czasem poczęstunków, dużej ilości tańca i szeroko rozumianej zabawy. W tym roku w Polsce ostatni dzień karnawału przypadnie na 22 lutego i trwać będzie 47 dni.

Dodaj swój komentarz: