Filmowe rekomendacje

05-01-2012

Po aktywnym wypoczynku w górach zrobiłem sobie pasywny wypoczynek w domu czyli poświąteczne książkowo-filmowe leniuchowanie.

Obejrzałem wielokrotnie nagradzany ‘Aż poleje się krew’ Paula Thomasa Andersona, ‘Drive’ z Ryanem Goslingiem, ‘Londyński bulwar’ z Colinem Farrellem i ‘Wyścig z czasem’ z Justinem Timberlakiem.

‘Aż poleje się krew’ to przerażające studium degeneracji ludzkiej osobowości na tle gorączki poszukiwań ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku. Świetna gra aktorska i  przepiękne zdjęcia to największe atuty tego filmu. Zresztą Daniel Day-Lewis otrzymał za tę rolę Oskara, Złoty Glob, Baftę i kilka innych nagród, a Robert Elswit Oskara za najlepsze zdjęcia. Po obejrzeniu filmu ‘Drive’ miałem ochotę wskoczyć za kółko i pognać przed siebie ulicami miasta przy dobrym bicie płynącym z głośnika. Właśnie zakupiłem genialną ścieżkę dźwiękową, która towarzyszyć mi będzie podczas jazdy autem. Stylizowany na lata 80-te, oszczędny w dialogi, bogaty we wciągający oldskulowy, gangsterski klimat ‘Drive’ pochłania bez reszty. Zdjęcia są równie świetne co rewelacyjna muzyka. Film z niepowtarzalnym klimatem. ‘Londyński bulwar’ z Colinem Farrellem to brytyjska wersja ‘Bodyguard’ z Kevinem Costnerem. Nie tak romantyczna i słodka, za to krwawa i brutalna, bo osadzona w gangsterskim światku południowego Londynu. Dobre kino akcji z wiarygodną fabułą i wiarygodnym w roli twardziela Colinem Farrellem. Zdecydowanie najsłabiej w tym zestawieniu wypada ‘Wyścig z czasem’, futurystyczna wizja przyszłości, gdzie czas to pieniądz dosłownie, a ludzie żyć mogą tak długo na ile ich stać. Wizja ciekawa przez pierwsze 15 minut, później robi się po prostu nudno. Dlatego polecam tylko pierwsze trzy filmy, ostatniego niekoniecznie. Moje oceny w skali 1-10: ‘Aż poleje się krew’ 8,0, ‘Drive’ 8,0, ‘Londyński Bulwar’ 7,0, ‘Wyścig z czasem’ 5,5.
 

Obejrzałem wielokrotnie nagradzany ‘Aż poleje się krew’ Paula Thomasa Andersona, ‘Drive’ z Ryanem Goslingiem, ‘Londyński bulwar’ z Colinem Farrellem i ‘Wyścig z czasem’ z Justinem Timberlakiem.

‘Aż poleje się krew’ to przerażające studium degeneracji ludzkiej osobowości na tle gorączki poszukiwań ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku. Świetna gra aktorska i  przepiękne zdjęcia to największe atuty tego filmu. Zresztą Daniel Day-Lewis otrzymał za tę rolę Oskara, Złoty Glob, Baftę i kilka innych nagród, a Robert Elswit Oskara za najlepsze zdjęcia. Po obejrzeniu filmu ‘Drive’ miałem ochotę wskoczyć za kółko i pognać przed siebie ulicami miasta przy dobrym bicie płynącym z głośnika. Właśnie zakupiłem genialną ścieżkę dźwiękową, która towarzyszyć mi będzie podczas jazdy autem. Stylizowany na lata 80-te, oszczędny w dialogi, bogaty we wciągający oldskulowy, gangsterski klimat ‘Drive’ pochłania bez reszty. Zdjęcia są równie świetne co rewelacyjna muzyka. Film z niepowtarzalnym klimatem. ‘Londyński bulwar’ z Colinem Farrellem to brytyjska wersja ‘Bodyguard’ z Kevinem Costnerem. Nie tak romantyczna i słodka, za to krwawa i brutalna, bo osadzona w gangsterskim światku południowego Londynu. Dobre kino akcji z wiarygodną fabułą i wiarygodnym w roli twardziela Colinem Farrellem. Zdecydowanie najsłabiej w tym zestawieniu wypada ‘Wyścig z czasem’, futurystyczna wizja przyszłości, gdzie czas to pieniądz dosłownie, a ludzie żyć mogą tak długo na ile ich stać. Wizja ciekawa przez pierwsze 15 minut, później robi się po prostu nudno. Dlatego polecam tylko pierwsze trzy filmy, ostatniego niekoniecznie. Moje oceny w skali 1-10: ‘Aż poleje się krew’ 8,0, ‘Drive’ 8,0, ‘Londyński Bulwar’ 7,0, ‘Wyścig z czasem’ 5,5. 

Dodaj swój komentarz: